Igor W.
Google
W środku faktycznie wieje PRL-em, natomiast jeśli chodzi o jedzenie, to chyba byłem w innym miejscu niż niektórzy oceniający.
Zamówiłem zestaw dnia i nie mogę się przyczepić absolutnie do niczego. Gdybym zamknął oczy, smakowałoby jak u babci albo u mamy. Któryś z moich poprzedników dobrze podsumował- gwiazdki Google to nie gwiazdki Michelin, trzeba oceniać wedle skali i rodzaju danego miejsca... To jest bar mleczny, czego oczekujecie?:D